19th Paź
Edyta Kwiatkowska Art of Growth

„Zróbmy sobie stronę!” – 3. rok zmagań – część II

Po niemalże roku wróciłam do agencji, z pytaniem: na czym utknęliśmy?

Usłyszałam, że muszę napisać teksty na stronę i przesłać gotowe zdjęcia. Profesjonalną sesję zdjęciową miałam już za sobą, a to znacznie ułatwia sprawę i buduje dużo korzystniejszy wizerunek. Zamiast zdjęć stockowych, są Twoje – niepowtarzalne, związane z marką.

W trakcie tego procesu byłam uczestnikiem Akademii Coachingu. Jako case na moją sesję coachingową, którą prowadziła nasza mentorka, podałam problem z www. Padło kilka pytań, które były dla mnie kluczowe. Gdybyś miała porównać tę Twoją stronę do jakiegoś budynku, to co widzisz w swojej głowie? No co ja mogę widzieć, jak ja kocham najbardziej jedno miasto na tym świecie? Empire State Building! A dlaczego akurat ten budynek? Co go wyróżnia?

Drogą pytań coachingowych w mojej głowie, znalazły się odpowiedzi na to, co na tej stronie będzie się musiało pojawiać, żeby była prawdziwie moja.

Przesłałam zdjęcia do agencji i zaczęłam pisać teksty. Tutaj pojawia się temat agencji. Czy warto z niej skorzystać? TAK! A dlaczego?

5 najważniejszych powodów, dla których warto korzystać z pomocy agencji

  1. Osoby z zewnątrz przekształcą Twój tekst tak, żeby brzmiał profesjonalnie, a nie jak skromne wyznania 11 letniej cichej Krysi.
  2. Wszystkie Twoje odjechane, świetne, do niczego nie potrzebne pomysły wylądują w koszu i nie stracisz pieniędzy na ich realizację.
  3. Dobra (podkreślam: DOBRA) agencja, wie jak przygotować stronę, żeby dobrze się pozycjonowała, była intuicyjna i posiadała wszystkie niezbędne narzędzia analityczne (Google Analytics, Google Tag Manager). I by później kampania Google Ads była skuteczna.
  4. Masz ciało doradcze w zakresie swojego własnego wizerunku, który jest najtrudniejszy do ocenienia.
  5. Oszczędzasz pieniądze! Tak, uwierzcie mi! Czasem się wkurzam, jak dostaję maila z fakturą, ale jak pomyślę ile bezmyślnie wydałam na twórczość własną, bez szans na rozwój w sieci, wiem, że tak naprawdę teraz oszczędzam.

No to chyba warto?

Skąd jednak wiedzieć, że agencja jest dobra?

Można znaleźć kogoś z polecenia, lub skorzystać z mojej rekomendacji. Można zrobić rozeznanie w sieci na temat tego, co taka strona mieć powinna, na co zwrócić uwagę i pójść na spotkanie już przygotowanym.

Naprawdę jest mnóstwo „profesjonalnych agencji”, po których moi znajomi za grube tysiące muszą poprawiać strony. Czasem bardziej opłaca się postawić nową, niż rozgrzebywać radosną twórczość. Dlaczego?

Myślę, że przede wszystkim dlatego, że dobry marketingowiec, programista czy człowiek od e-PR musi dobrze zarabiać. Skutkiem tego niektóre agencje, korzystają z wiedzy podobnej do tej z kursów, których ja nie mogłam przejść. Jeśli masz wydawać pieniądze, to nie daj się zagadać. Jeśli widzisz, że w firmie jest 1 osoba i 3 stażystów, którzy zajmują się wszystkim: od szkoleń, przez social media, druk, materiały prasowe, strony www, aż po PR, to komuś może tam zabraknąć kompetencji. Kieruję się ważną zasadą. Ja staram się być profesjonalna, więc współpracuję tylko z profesjonalistami.

Co musisz wiedzieć zanim zaczniesz?

  1. Domena – najpierw spotkanie z agencją, później kupuj. Możesz wpakować się na minę, kupić coś za 1 zł, za rok będzie kosztowało 300 zł, a Ty nie będziesz mógł zrezygnować z dostawcy przez kolejny rok.
  2. Serwer. Lepiej korzystać z czegoś profesjonalnego, szczególnie jeśli myślisz o sklepie internetowym. Jest coś takiego, jak klęska urodzaju. Nie trzymaj swoich danych u studenta pod biurkiem, nawet jeśli to cioci Mani, sąsiadki zdolny syn, przyszły informatyk, dobry chłopak – Krzysiu. Bo jak zaczną kupować, to serwer może paść.
  3. Będziesz musiał napisać teksty. Agencja może to zrobić za Ciebie, ale najlepiej, jeśli zrobisz to sam, a oni to odpowiednio ułożą.
  4. Będziesz musiał zastanowić się na tym, czym tak naprawdę się zajmujesz. Serio. Każdy z nas ma róże umiejętności i szeroki zakres usług, ale jeśli chcesz opinkolić jedną stronką sprzedaż zniczy i zajęcia salsy, to niestety to nie wyjdzie.
  5. Nie zrobisz tego dobrze w tydzień. Kropka.
  6. Strona internetowa to nie pomnik. To nie jest tak, że raz postawisz i stoi na wieków, piękna, dobra i działająca.
  7. Współpracuj z twórcami. To oni będą potrafili wprowadzić zmiany za kilka miesięcy.
  8. Miej dobre zdjęcia, content video. Kochamy wszystko, co ładne.
  9. Portal największych marek może być dla Ciebie nie do odtworzenia. Nie nastawiaj się, że jak robi to agencja, to będziesz miał drugą witryną Apple.
  10. Pytaj, oglądaj i jeszcze raz pytaj. Zostań specjalistą od swojego biznesu, a sprawy widoczności w sieci pozostaw profesjonalistom.

Jeśli masz więcej pytań, to napisz do mnie. Chętnie Ci pomogę. Chętnie obejrzę Twoją stronę!

Realizacja mojej www: Agencja E-PR Mavika i Cyberstudio – Katowice ul. Żelazna 17 d.